Janosik we francuskiej edycji

by Maciej Banach

Sporo ostatnio mówi się o panu Depardieu, znanym niegdyś francuskim aktorze. Użyłem określenia „niegdyś”, ponieważ ten niezbyt młody, ale dobrze zapowiadający się dżentelmen zrzekł się niedawno francuskiego obywatelstwa. Wszystko dlatego, że prezydent kraju, w którym się urodził, przejechał się po nim jak po łysej kobyle. Dlaczego? Czyżby to był jakiś oszust podatkowy, złodziej, malwersant? Nie!

Depardieu został wyklęty za to, że po zapowiedzi podniesienia podatku dochodowego do 75% przeniósł się do Belgii. W czasie wyjazdu do Rosji aktora przywitał z pełnymi honorami sam prezydent Putin. Osobiście wręczył mu rosyjski paszport, zapewniając, że podatek dochodowy w Rosji wynosi 13% i nie zmierzają tego zmieniać.

Cała ta historia opisywana jest w mediach w groteskowym nastroju. Ma jednak swoje drugie oblicze… Dziesięcina, krytykowana do dzisiaj w szkołach, była w końcu znacznie mniejszym podatkiem niż to, co obecnie serwuje nam Europa. Nawet piraci w Egipcie za czasów Magellana zabierali kupcom nie więcej niż 10%.

Nic dziwnego, że jeśli państwo zaczyna bawić się w Janosika, który Cię okrada, w końcu możesz się zdenerwować. Dla tych, którzy nie pamiętają tego serialu, przypomnę, że Janosik był zbójem, który grabił bogatych, chlał za ich kasę, objadał się wraz z drużyną, a resztę rozdawał biednym.

Depardieu nie jest oszustem podatkowym, przestępcą, a uczciwym przedsiębiorcą. Człowiekiem, który pracując od 14 roku życia, osiągnął to, co każdy mógł osiągnąć, gdyby tylko chciał harować tak jak on. Depardieu na rzecz swojego ojczystego kraju odprowadził w czasie swojego żywota 148 mln euro. Mało tego, dzisiaj daje pracę 80 osobom, płacąc im pensje co miesiąc (w które też wliczone są podatki).

Może powinienem się zamknąć jako beneficjent części z pieniędzy Deparieu. W końcu Polska sporo dopłat z UE dostała, dzięki czemu mogliśmy zabłysnąć jako „zielona wyspa” w czasie, gdy sąsiedzi mieli kolor czerwony.

Chrzanię jednak te drogi, szanowny rząd, szanowną unię, jeśli te pieniądze mają pochodzić z kradzieży. Jestem przedsiębiorcą, na nie paserem.