autor

Maciej-Banach-BW m

 

Lubię ogórkową…

Jestem absolwentem Wydziału Budownictwa dawnego ATR w Bydgoszczy, gdzie zatrudniono mnie po 4 roku studiów w charakterze asystenta. Ukończyłem studia zmnotą 5. Szóstek wówczas nie było : – )

Z konieczności utrzymania się przy życiu i oraz nieodpartej chęci płacenia własnych rachunków w trakcie pracy na uczelni zajmowałem się praktycznie wszystkim, na czym tylko można było zarobić parę groszy. Pracowałem jako konsultant ds informatyzacji w kilku przedsiębiorstwach oraz urzędach.

Prowadziłem wykłady z zakresu księgowości komputerowej oraz programów graficznych.  Roznosiłem po domach gazety i handlowałem na giełdzie pluszowymi misiami.

Po otwarciu doktoratu na Politechnice Warszawskiej zakończyłem moją działalność naukową. Prowadzenie własnej działalności gospodarczej dawało mi znaczenie więcej satysfakcji nie wspominając o pieniądzach.

Moja pierwsza firma zajmowała się wycenami przedsiębiorstw, wykonywaniem biznesplanów. Wyceniałem również nieruchomości oraz zajmowałem się restrukturyzacją i reorganizacją  przedsiębiorstw. Do dzisiaj jest to moją pasją. W tym okresie rozwijałem również firmę zajmującą się handlem stolarką okienną i jej montażem.

Z kolegą z czasów licealnych utworzyłem firmę zajmującą się handlem materiałami budowlanymi. Specjalizującą się w dostarczaniu tylko do hurtowni. W ciągu zaledwie czterech lat firma ta osiągnęła przychody roczne 44 mln złotych, co niestety przerosło mojego byłego wspólnika i kolegę.

W 2001 roku z kilkoma milionami złotych długu rozpocząłem działalność sam wpierany przez grupę przyjaciół, którzy mi zaufali. Zawsze miałem też wsparcie moich Rodziców. W czasie dziesięciu lat utworzyłem kilka spółek różnych branż, z czego zdecydowana większość funkcjonuje do dziś.

W międzyczasie dorobiłem się stopnia kapitana jachtowego. Pływałem po wszystkich akwenach świata. Dwukrotnie opłynąłem przylądek Horn, uczestniczyłem w wyprawie na Antarktydę. W 2010 roku samotnie spędziłem 21 dni na Atlantyku płynąc z Wysp Zielonego Przylądka na Wyspy Kanaryjskie pod wiatr i pod prąd.

W 2011 roku zrealizowałem swoje kolejne marzenie: namówiłem moją żonę Beatę na jej pierwszy polarny rejs. Razem opłynęliśmy Spitsbergen podziwiając po drodze magiczne miejsce jakim jest cieśnina Hinlopen Strait.

Drugi mój sukces na tym polu to opłynięcie po raz kolejny przylądka Horn w towarzystwie mojej starszej córki Agaty i wyprawa po kanałach Patagonii.

W tym roku też uśmiechnął się do mnie los. W czerwcu wraz z grupą naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego uczestniczyłem w ekspedycji naukowo-badawczej na Grenlandii za północnym kręgiem polarnym.

W ciągu 10 lat utworzyłem grupę zakupową, której potencjał wg ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku
oceniany jest na 4,6 % w krajowym runku materiałów budowlanych. Jeszcze nie jesteśmy największą w
Polsce grupą zakupową, ale bardziej się staramy!

Uwielbiam się uczyć i pomagać innym W zeszłym  roku zdałem egzaminy i uzyskałem licencję Trenera BT International oraz licencję do prowadzenia testów psychometrycznych Talent Q.

Największym moim sukcesem jest to, że mam wspaniałą Rodzinę, kochającą żonę i dwie córkeczki. Mam wielu wspaniałych przyjaciół i… co roku o tydzień urlopu więcej.